Szklarska Poręba - Szklarska Poręba
Mówią o mnie wyczynowiec. Jest w tym trochę prawdy. Kocham sport a szczególnie narciarstwo i rower górski. Idealnym miejscem na uprawianie tych dwóch dyscyplin jest Szklarska Poręba. Lubię ekstremalną jazdę, więc zimą zjazdy z Lollobrigidy a latem podobne zjazdy ale na rowerze. W Szklarskiej Porębie jest mnóstwo górskich ścieżek rowerowych .Odkrywam je po kolei. Muszę się przyznać ,że czasami zdarza mi się też z nich zbaczać. Nie polecam tego jednak niewprawionym rowerzystom. Podobno w Karkonoszach jest ponad 500 km tras rowerowych, czyli przede mną niemałe wyzwanie.Trasy są bardzo zróżnicowane od rekreacyjnych po te , które ja najbardziej lubię - ekstremalne - podnoszące poziom adrenaliny do maksimum i zmuszające do maksymalnego wysiłku.
Szklarska Poręba zaczyna sezon rowerowy w majowy długi weekend. Odbywają sie wtedy różne wyścigi i zawody rowerowe. Chciałabym kiedyś wziąć w nich udział. Za to nigdy nie opuszczam odbywającego się w sierpniu Festiwalu Rowerowego Bike Action. Są to zawody dla jeszcze większych zapaleńców niż ja. Szklarska Poręba to też jeden z etapów wyścigu Tour de Pologne. To prawdziwa ściana płaczu dla zawodników. Latem do Szklarskiej Poręby zjeżdżają też amatorzy pieszych wycieczek górskich. Również dla dniach przygotowanych jest około 100 km pieszych szlaków turystycznych.Znajdują się one w większości na terenie Karkonoskiego Parku Narodowego gdzie można spotkać unikatową roślinność.Ja jednak jeszcze przez kilka dobrych lat rezerwuję sobie mój żywioł - rower. Na górskie spacery jeszcze mam czas.
